W jakiej kondycji jest dzisiaj branża budowlana? Co niepokoi, a co napawa optymizmem menadżerów? Jakie wyzwania przyniesie 2020 rok? Ocenę sytuacji, wraz z nakreśleniem perspektyw, przeprowadzili szefowie wiodących firm i organizacji budowlanych.

Jan Styliński, prezes PZPB: “Rok 2020 będzie szczególnie istotny dla licznych firm budowlanych, które koncentrują swoje działania bądź planują rozwój w ramach kontraktów publicznych. Z początkiem 2021 w życie wchodzi bowiem zupełnie nowa ustawa prawo zamówień publicznych (PZP). W kolejnych miesiącach opracowane zostaną aż 23 nowe akty wykonawcze do PZP.

Sama ustawa przewiduje szereg rozwiązań istotnych z perspektywy rynku budowlanego. Tworzenie polityk zakupowych przez zamawiających oraz analizowanie alternatywnych metod zwiększających efektywność powinny mieć w perspektywie średniookresowej pozytywny wpływ na profesjonalizację działań inwestorów. Zdecydowanie większy nacisk będzie położony na udział rynku już na etapie przygotowania do inwestycji – ustawodawca doprecyzowuje stosowanie konsultacji rynkowych, które zastąpią szczątkowo dotychczas uregulowany dialog techniczny. Mając na uwadze największe problemy rynku budowlanego, ustawodawca po raz pierwszy wprowadził na poziomie ustawowym katalog klauzul umownych, których nie wolno stosować w kontraktach z zakresu zamówień publicznych. Ponadto umowa na roboty budowlane powyżej 12 miesięcy musi przewidywać waloryzację wynagrodzenia.

Wiele zależy także od opracowania nowych wzorców dokumentacji, w tym umów i fragmentów SWZ (zastąpi dzisiejszy SIWZ), do stosowania których będzie zachęcać Urząd Zamówień Publicznych. Jesteśmy przekonani, że aktywne włączenie się firm budowlanych w ten proces znacząco zmniejszy ryzyka, które do tej pory w nadmiernym stopniu ciążyły na wykonawcach. Po raz pierwszy od lat rynek budowlany może stać się bowiem współorganizatorem rozwiązań, w ramach których będzie funkcjonować w kolejnej dekadzie”.

A co przewidują pozostali? Więcej na https://builderpolska.pl/2020/02/13/hossa-czy-bessa/